Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zamki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zamki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 19 września 2020

Zamek Tarnowskich w Tarnobrzegu-Dzikowie i pomnik siarki w Jeziórku

Zamek Tarnowskich

 

Ciąg dalszy naszej wycieczki jednodniowej do podkarpackich zamków. Zamek Tarnowskich, a właściwie Pałac Tarnowskich to rezydencja z XVw. należąca do rodu hr. Tarnowskich do 1945r. Obecnie znajduje się tam muzeum historyczne miasta Tarnobrzega. Można w nim obejrzeć zbiory malarstwa europejskiego, rękopisy, starodruki oraz wiele innych.

poniedziałek, 14 września 2020

Odwiedzamy zamek w Baranowie Sandomierskim

Zamek w Baranowie Sandomierskim


Zamek w Baranowie Sandomierskim został wzniesiony w XVIw. na polecenie Rafała V Leszczyńskiego. To miejsce zwane "Małym Wawelem" było już od bardzo dawna na mojej liście "must visit". Dopiero w tym roku nadarzyła się okazja do jego odwiedzenia. Mi to miejsce bardzo się podobało i mam nadzieję, że Wam też się spodoba. Zapraszam więc do czytania i zapoznania się z informacjami praktycznymi, które umieściłam na końcu wpisu.

piątek, 7 sierpnia 2020

Zamek "Kamieniec", Rezerwat "Prządki", galeria samochodów i niezwykła pijalnia czekolady

Widok na Zamek "Kamieniec"

lipiec 2020🌞🚗

Dzień dobry! Wielu z Was pewnie jest w trakcie urlopu wakacyjnego i wybrało już miejsce wyjazdu. Dla tych mniej zdecydowanych, którzy chcą spędzić swój wolny czas w Polsce południowo-wschodniej, przygotowałam relację ze swojej wycieczki. Mam nadzieję, że zainspiruje Was ona do odwiedzenia tego regionu. Na końcu wpisu znajdą się informacje praktyczne. Jeżeli jesteście zainteresowani to zapraszam do lektury! :D


wtorek, 18 lutego 2020

Zwiedzanie Będzina jesienią🍂

Witajcie! Dzisiaj dodaję już ostatni wpis związany z wycieczkami z 2019r. Od tej pory będę dodawać już wpisy z tegorocznych wyjazdów, relacje z wydarzeń turystycznych, wystaw i inne.  Także, jeśli jesteście ciekawi to zapraszam do odwiedzania mojego bloga.

Październik 2019 🌞🍂

W drugiej połowie października wybrałam się razem z mamą na wycieczkę do położonego w województwie śląskim Będzina. Pojechałyśmy do tego miejsca, głównie ze względu na zamek położony na Szlaku Orlich Gniazd. Oprócz zamku udało nam się zobaczyć też kilka innych ciekawych rzeczy, ale o tym w dalszej części wpisu :)

Dworzec kolejowy "Będzin Miasto"

wtorek, 11 lutego 2020

Czorsztyn i Niedzica- zamki położone nad malowniczym Jeziorem Czorsztyńskim

Październik 2019

Ten wpis powinien pojawić się już dawno temu. Liczę jednak na to, że informacje w nim zawarte pomogą Wam przygotować się do wycieczki nad Jezioro Czorsztyńskie

Wycieczka jednodniowa do zamków w Czorsztynie i Niedzicy, była już od dawna w moich planach. Czekałam tylko na odpowiednią porę. Złota jesień jest idealnym czasem na taki wyjazd. Pogoda była cudowna, było ciepło, świeciło słońce. Na wycieczkę wybrałam się w piątek, w połowie października. Towarzyszyła mi moja mama, z którą pojechałam busem z Krakowa do Nowego Targu, a stamtąd busem do miejscowości Niedzica. Po około 2,5 godzinach jazdy, wysiadłyśmy na przystanku niemal nad samym jeziorem. Nad zamkami oraz jeziorem unosiła się jeszcze mgła.

*wszystkie przedstawione na zdjęciach kolory są prawdziwe i nie są efektem photoshopa :) Tam naprawdę jest tak pięknie jak na zdjęciach.

Jezioro Czorsztyńskie o poranku

środa, 21 sierpnia 2019

Lipnica Murowana (UNESCO) i Nowy Wiśnicz- wycieczka jednodniowa

Zabieram Was dzisiaj na jednodniową wycieczkę po województwie małopolskim. Razem z mamą odwiedziłyśmy jeden z drewnianych kościołów Małopolski, który znajduje się na liście dziedzictwa kulturowego UNESCO- w Lipnicy Murowanej, a także zamek znajdujący się w mieście Nowy Wiśnicz. Jeżeli jesteście ciekawi mojej relacji z tych miejsc to zapraszam do czytania!

Przed godziną 10 wyjeżdżamy busem z Krakowa do wsi Lipnica Murowana. Znajduje się ona niecałe 60km na południowy wschód od Krakowa. Po około godzinie jesteśmy na miejscu. Zaczynamy od spaceru po niewielkim Ryneczku. Jeszcze około 80 lat temu Lipnica miała prawa miejskie, a więc jej obecny wygląd, zabudowania przypominają niewielkie miasteczko. To miejsce zachowało swój dawny, trochę średniowieczny klimat. Najstarszy dom, który tam się znajduje został wzniesiony w 1841r. 

Rynek w Lipnicy Murowanej

Po środku Rynku stoi kolumna z wizerunkiem św. Szymona- zakonnika, który urodził się w tej miejscowości. Stał się on patronem Lipnicy. Widać to tutaj na każdym kroku, choćby za sprawą szlaku, który prowadzi po miejscach związanych z tym oto świętym. Przy każdym z nich znajduje się tabliczka informacyjna.

Zabudowa miejscowości, po środku kolumna ze św. Szymonem

Następnie idziemy w kierunku informacji turystycznej, żeby pobrać ulotki reklamowe, kupić pocztówki itd. Po drodze mijamy pomnik Władysława Łokietka, który założył miasto w 1326r. Informacja znajduje się w miejscowym Urzędzie Gminy. Pomieszczenie było zamknięte, ale poszłyśmy na górę zawołać Panią, która to prowadziła. Jak na tak małą miejscowość informacja jest bardzo dobrze wyposażona w foldery reklamowe i ulotki, a także pocztówki. Miłośnicy jazdy na rowerze znajdą tam bezpłatne mapki ze szlakami rowerowymi po okolicach.

Naprzeciwko Urzędu Gminy znajduje się Sanktuarium św. Szymona, które znajduje się też na Szlaku Sanktuariów Diecezji Tarnowskiej. Było ono niestety nieczynne, ale zajrzałyśmy przez kratę do środka. Obok świątyni znajduje się studzienka oraz figura św. Szymona.

Pomnik W.Łokietka- założyciela Lipnicy
Sanktuarium św. Szymona
Figura św. Szymona oraz źródełko

Podczas naszego pobytu, w Lipnicy trwają przygotowania do tygodniowego odpustu parafialnego. Widać, że cała wieś jest zaangażowana w organizację uroczystości. Jest to charakterystyczne dla małych społeczności.

Około 200m od Rynku stoi drewniana świątynia z końca XVw. nad rzeczką Uszwicą. Jest to Kościół pw. św. Leonarda, który przetrwał do naszych czasów w prawie niezmienionej formie. Ponad 20 lat temu kościół został uszkodzony przez powódź, ale dzięki mieszkańcom, którzy przywiązali go linami do drzew, został uratowany. Kościół w Lipnicy Murowanej wraz z pięcioma innymi (Blizne, Binarowa, Dębno Podhalańskie, Haczów i Sękowa) znajduje się od 2003r. na liście światowego dziedzictwa UNESCO. Do dnia dzisiejszego udało mi się zwiedzić już 3 kościoły. Pisałam o nich tutaj. Kościół jest otoczony przez cmentarz.

Kościół pw. św. Leonarda


Razem z kilkoma innymi osobami czekamy na otwarcie kościoła. Po chwili przychodzi Pani, wpuszcza nas do środka i już możemy podziwiać piękne wnętrze świątyni pokryte aż po sufit polichromią z różnych okresów. Prezbiterium zdobią sceny: Ukrzyżowania, Ostatniej Wieczerzy, Sądu Ostatecznego. Podziwiamy, robimy zdjęcia, kupujemy pamiątki i opuszczamy to miejsce. Jeżeli kiedyś będziecie w pobliżu Krakowa, Bochni, Tarnowa czy Nowego Sącza to koniecznie odwiedźcie Lipnicę Murowaną.

Prezbiterium w Kościele św. Leonarda
Belka, na której znajdują się: krzyż z Jezusem oraz figura Maryi i św. Jana
Polichromia wewnątrz świątyni

Idąc w stronę przystanku autobusowego, wstępujemy po drodze do Kościoła Parafialnego pw. św. Andrzeja. Jest zamknięty, więc tylko zaglądamy przez drzwi i idziemy dalej. Obok niego znajdują się figury św. Szymona, św. Urszuli Ledóchowskiej i bł. Marii Teresy Ledóchowskiej czyli tzw. Świętego Zgromadzenia. Są to postaci, które sławią Lipnicę. Oczywiście kościół jak i figury znajdują się na szlaku św. Szymona.

Kościół parafialny pw. św. Andrzeja w Lipnicy Murowanej
Święte Zgromadzenie

Przy okazji warto wspomnieć, że co roku w Niedzielę Palmową w Lipnicy ma miejsce konkurs palm wielkanocnych, który odbywa się na Rynku. Najwyższe palmy mają nawet do 30m wysokości! W 2020r. będzie to już 62. edycja tego wydarzenia. Może kiedyś uda mi się tam wybrać ponownie.
 
To tyle religii na dzisiaj. Wracamy na Rynek, skąd odjeżdżają autobusy do okolicznych miejscowości. Wsiadamy do autobusu i jedziemy zobaczyć zamek w Nowym Wiśniczu, który od dawna był na naszej liście do zwiedzenia. Po drodze mijamy przepiękne, roztaczające się dookoła krajobrazy i pasma górskie w oddali. 

Po drodze, na trasie Lipnica Murowana- Nowy Wiśnicz

Po kilkunastu minutach jesteśmy na miejscu. Nowy Wiśnicz to miasto oddalone około 50 km od Krakowa, na terenie powiatu bocheńskiego. Niewątpliwie największą atrakcją jest Zamek w Wiśniczu, ale oprócz tego w jego okolicy znajduje się też kilka innych ciekawych obiektów. Zatrzymujemy się koło Ratusza. Wokół niego znajduje się niewielki park, w którym odpoczywamy. Stoi tam m.in. pomnik Stanisława Lubomirskiego oraz Studnia Miejska, która przez wiele lat po założeniu miasta była głównym punktem pobierania wody. Przy Ratuszu stoi pomnik polskiego malarza- Jana Matejki, który spędzał wakacje w tym mieście. Warto wspomnieć, że w dworku "Koryznówka", niedaleko zamku mieści się Muzeum Pamiątek po Janie Matejce.

Ratusz w Nowym Wiśniczu
Pomnik Jana Matejki pod wiśnickim ratuszem

Następnie ulicą Zamkową i ul. Stanisława Lubomirskiego idziemy na Zamek w Wiśniczu. Widać go już z daleka. Po drodze mijamy Pomnik Tęcza Wolności. Nie jest on w kolorach tęczy ani nic z tych rzeczy. Pomnik jest symbolem ludzi, którzy walczyli w obronie wolności i niepodległości. Jest on w formie łuku jak tęcza, stąd jego nazwa. Za nim znajdują się tablice upamiętniające uczestników powstań, żołnierzy I wojny światowej, legionistów itd.

Zamek w Wiśniczu
Pomnik Tęcza Wolności, poświęcony "tym, dla których Bóg, Honor, Ojczyzna były ważniejsze niż życie"

Na zamek prowadzi ścieżka i schodki, jest on położony na niezbyt wysokim wzniesieniu we wschodniej części miasta. Przechodzimy przez barokową bramę prowadzącą do zamku i kupujemy w kasie bilety na zwiedzanie wnętrza z przewodnikiem (niestety nie ma zwiedzania indywidualnego). O wyznaczonej godzinie wchodzimy do środka razem z niewielką grupą osób. Pani przewodnik bardzo ciekawie opowiada o tym miejscu, o założycielach: rodzinie Kmitów, o pożarze w 1831r., o kolejnych właścicielach: rodzinie Lubomirskich, Sanguszków, Potockich i Zamoyskich. 



Wewnętrzny dziedziniec zamku, na który wejdziecie tylko z przewodnikiem

Wyposażenie zamku jest bardzo skromne i większość eksponatów to rekonstrukcje, ponieważ wyposażenie spłonęło w rozległym pożarze. Na początku XX w. rozpoczęto prace renowacyjno- budowlane, które kontynuowano dopiero po wojnie. Odbudowany zamek został przeznaczony na siedzibę muzeum. Powiem szczerze, że gdyby nie zwiedzanie z przewodnikiem i opowieści o zamku to zwiedzanie szybko by mi się znudziło. Przewodniczka oprowadza nas m.in. po kuchni, jadalni, pokojach, sali akustycznej, sali balowej i opowiada co jakiś czas ciekawostki na temat życia w zamku.

Kuchnia zamkowa
Zamkowa jadalnia
Piękny kolorowy gobelin "Łowy Królewskie"
Makieta Zamku w Wiśniczu w skali 1:200, stan z 1972-1973r.

Po obejrzeniu pomieszczeń zamkowych wychodzimy na taras widokowy w Sali Balowej, z którego mamy doskonały widok na miasto. Robimy kilka pamiątkowych zdjęć i tym sposobem kończymy zwiedzanie. Całość trwa około godziny. Teraz już mamy więcej czasu, żeby pospacerować wokół tej okazałej budowli. Z zewnątrz prezentuje się bardzo dobrze, myślę że warto poświęcić swój czas na przyjazd tutaj.

Jedna z czterech wież zamku
Taras widokowy
Widok z tarasu na panoramę miasta

Pierwotnie Zamek w Wiśniczu miał charakter obronny i było otoczony murem. Wielokrotnie przebudowywany kamienny zamek powstał na planie czworoboku, ma cztery wieże i arkadowy dziedziniec wewnętrzny. Jest to jedna z największych tego typu budowli w woj. małopolskim. Obok zamku znajduje się kawiarnia, gdzie zwiedzający mogą coś zjeść i odpocząć. Teren wokół zamku jest niewielki, więc obejście go zajmuje kilka minut. Chętni mogą skorzystać z dodatkowo płatnych atrakcji jak np. podziemia zamku czy Bastion VR (prezentacja dawnych dziejów zamku i życia mieszkańców za pomocą wirtualnej rzeczywistości). My odpuściłyśmy sobie pozostałe atrakcje.

Zamek z zewnątrz
Rzeźba na zewnętrznym dziedzińcu zamku

Schodząc do miasta dopadła nas ulewa, na szczęście do przystanku miałyśmy niedaleko. Z centrum miasta wsiadłyśmy w busa do Krakowa i po około 1,5godz. byłyśmy na miejscu. Cała wycieczka była bardzo udana, dużo czasu na zwiedzanie i czas na odpoczynek też się znalazł. Myślę, że jest to fajna opcja dla osób, które lubią krótkie, jednodniowe wycieczki. Poniżej znajdziecie kilka informacji praktycznych, które pomogą Wam zaplanować wyjazd. Mam nadzieję, że wpis okaże się dla Was przydatny. Podsumowując, cała wycieczka wyniosła nas około 50zł/os. z dojazdem, biletami, pamiątkami i jedzeniem.

INFORMACJE PRAKTYCZNE:

1) DOJAZD

Do Lipnicy, jak i do Nowego Wiśnicza dojedziecie busem z Krakowa (parking Wita Stwosza pod estakadą, około 150m od dworca autobusowego). Rozkład jazdy nie jest zbyt aktualny więc lepiej przyjść wcześniej i czekać aż coś przyjedzie. My jechałyśmy około godziny 9:40. Lepiej najpierw jechać do Lipnicy, ponieważ z Nowego Wiśnicza mamy później więcej połączeń do Krakowa.

Jeżeli jedziecie busem do Lipnicy to najczęściej kierunek docelowy to Rajbrot. Tam też znajduje się zabytkowy drewniany kościółek, więc jeżeli mielibyście czas to możecie wstąpić. Czas jazdy z Krk do Lipnicy to ok. 1-1,5godziny jazdy.  

Jeżeli chcecie najpierw zwiedzić Nowy Wiśnicz to możecie też dotrzeć tam z Bochni. 

Ceny biletów:
-Kraków-Lipnica Murowana: ok. 11zł
-Lipnica Mur.- N.Wiśnicz: ok. 4zł
-N.Wiśnicz- Kraków: ok. 7zł

Jeżeli jedziecie własnym samochodem to z Krakowa możecie kierować się na Wieliczkę, Gdów, Łapanów, albo na Bochnię. Samochód zostawcie na parkingu na Rynku w Lipnicy (bezpłatny), a w Wiśniczu na parkingu przed zamkiem (bezpłatny). 


2) BILETY WSTĘPU

Lipnica Murowana- Kościół św. Leonarda:

na drzwiach do kościoła jest cennik, ale nikt od nas żadnych opłat nie pobierał. Jedynie jeśli macie chęć to możecie wrzucić datek do puszki znajdującej się wewnątrz kościoła. 

Nie ma konkretnych godzin otwarcia, na drzwiach wisi kartka z numerem telefonu i trzeba zadzwonić albo poczekać aż ktoś otworzy kościół.

Zamek w Wiśniczu:

zwiedzanie zamku tylko z przewodnikiem, 

bilet normalny: 14zł na podstawowe zwiedzanie, około 1 godz.
bilet ulgowy: 9zł

Ostatnie wejście jest na godzinę przed zamknięciem i wtedy też zamykają sklep z pamiątkami przy zamku. Więcej o ulgach i godzinach otwarcia przeczytacie na stronie zamku.



3) PAMIĄTKI

W Lipnicy pamiątki kupicie w informacji turystycznej (Urząd Gminy- sobota i niedzielna nieczynny) oraz w środku Kościoła św. Leonarda.

W Nowym Wiśniczu pamiątki kupicie w kioskach przy Ratuszu, na poczcie obok Ratusza oraz w kasach zamku (po prawej stronie, po przejściu przez bramę zamkową).



Do zobaczenia w kolejnym wpisie, Ola

czwartek, 29 listopada 2018

Zamek w Mosznej i Opole w jeden dzień

wrzesień 2018

Cześć.

Dzisiaj napiszę o wycieczce jednodniowej do Zamku w Mosznej i Opola, na którą pojechałyśmy razem z mamą we wrześniu. Mam nadzieję, ze wpis Wam się spodoba.

Wczesnym wrześniowym porankiem jedziemy na dworzec kolejowy Kraków Główny, skąd wybieramy się pociągiem do Opola. Podróż trwa około 3 godziny. Docieramy na miejsce i udajemy się w kierunku dworca autobusowego w Opolu skąd odjeżdżają autobusy do niewielkiej opolskiej wsi Moszna, w której znajduje się zabytkowy zamek. Niestety bezpośrednie autobusy kursują z niewielką częstotliwością, więc jedziemy innym do miejscowości Dębina. Od przystanku do zamku dzieli nas ze 3 kilometry drogi, ale kiedy docieramy na miejsce wiemy, że było warto. 

Zamek w Mosznej
Tak wyglądała nasza droga do zamku

Idziemy do budki z napisem kasa, a tam nikogo nie ma. Dzwonimy domofonem i dowiadujemy się, że kasa jest w zamku. Zwiedzanie zamku dobywa się co pół godziny z przewodnikiem, nie można zwiedzać indywidualnie. Kupujemy bilety oraz pamiątki i o godzinie 13 rozpoczynamy zwiedzanie. 

Pani przewodnik opowiedziała nam historię zamku oraz oprowadziła nas po najważniejszych pomieszczeniach zamkowych. Nie wiem czy słyszeliście ale Zamek Moszna słynie z 99 wież i 365 pomieszczeń. Niestety do zwiedzania jest udostępnionych tylko niewiele z nich. Część zamku jest przerobiona na hotel i restaurację. 

Samo zwiedzanie trwa dosyć krótko, bo około godziny. Nie ma tam wielu eksponatów. Zobaczymy m.in. takie pomieszczenia jak: biblioteka, pokój hrabiego czy kaplica.

Kawiarnia zamkowa, dawniej pomieszczenie pełniło funkcję poczekalni
Sala pod Pawiem dawniej nazywana Salą Lustrzaną
  
Gabinet Hrabiego

Dużym atutem zamku jest położenie w otoczeniu ogromnego parku, gdzie można się zrelaksować po zwiedzaniu. Wstęp na teren parku jest dodatkowo płatny. Cały zamek, który otacza park jest porównywany do zamków z bajek Disneya czy do Hogwartu. Muszę przyznać, że robi wrażenie jeśli chodzi o architekturę. Jednak nie wygląda on aż tak bajkowo jak na zdjęciach. Jeśli będziecie na żywo oczekiwać takiego efektu jak na zdjęciach w internecie to się zawiedziecie. Nie oczekujcie po nim zbyt wiele, a to co zobaczycie będzie miłą niespodzianką.

Widok na zamek od strony parku zamkowego 


Prawie jak Hogwart :)
Mój mały Hogwart

Przy zamku znajduje się także niewielka oranżeria, do której można wejść jeśli się kupiło bilet wstępu. Zaglądamy tylko na chwilkę i udajemy się w drogę powrotną. Wracamy tą samą trasą do Dębiny i wsiadamy w najbliższy autobus do Opola.

Nasze zwiedzanie zaplanowałyśmy wcześniej tak, żeby przy okazji wizyty w Mosznej, zwiedzić też Opole. Miałyśmy tam niewiele ponad 3 godziny czasu do pociągu, ale postanowiłyśmy wykorzystać ten czas jak najlepiej potrafimy. Z dworca autobusowego idziemy pieszo na rynek.

Będąc w Opolu zobaczyłyśmy wszystko to co planowałyśmy m.in.:
- Aleję Gwiazd Festiwalu Polskiej Piosenki, z którego słynie miasto, swoje gwiazdy mają tam tacy artyści jak Edyta Górniak, Marek Grechuta czy Beata Kozidrak.
- Skwer Artystów, na którym znajdują się pomniki i ławeczki Agnieszki Osieckiej, Starszych Panów czy Czesława Niemena.
- "Wenecję Opolską" czyli kamienice znajdujące się nad Kanałem Młynówka, wyglądają przepięknie w odbiciu wody, jedno z najlepszych miejsc wg mnie w Opolu
- Wieżę Piastowską- najstarszy zabytek architektury obronnej Opola
- Narodowe Centrum Polskiej Piosenki i Amfiteatr
- Domek Lodowy nad Stawem Zamkowym, przechodząc obok niego możemy usłyszeć dźwięki najsłynniejszych polskich przebojów z dawnych lat, które wydobywają się z ukrytych głośników.
- Most Groszowy nazywany Mostem Zakochanych, wiszą tam kłódki zakochanych par

 Aleja Gwiazd na opolskim rynku

Kamieniczki przy rynku

Ratusz miejski

Pomnik Agnieszki Osieckiej i Wojciecha Młynarskiego

Pomnik Karola Musioła w pobliżu "Wenecji Opolskiej"

"Wenecja Opolska" to najbardziej urokliwe miejsce w Opolu

Nad Młynówką

Wieża Piastowska

Mural w pobliżu Stawu Zamkowego

Domek Lodowy nad Stawem Zamkowym

Statek Opolanka płynący po Kanale Młynówka

Most Zakochanych

Kolorowa fontanna w Opolu

Powoli zbliża się godzina odjazdu naszego pociągu do Krakowa, więc idziemy spacerem na dworzec kolejowy w Opolu. Kupujemy bilety, wsiadamy do pociągu i po trzech godzinach jazdy jesteśmy już w domu.

Zabytkowy dworzec Opole Główne

To był bardzo ciężki dzień jeśli chodzi o zwiedzanie, byłyśmy od rana do wieczora na nogach, ale zwiedziłyśmy wszystko co zaplanowałyśmy. Zdaję sobie sprawę z tego, że niektórzy wolą dosyć wolne tempo zwiedzania i nie chcą siedzieć cały dzień w dwóch miejscach. Ja bardzo lubię być cały dzień w podróży, ponieważ wtedy mój umysł odpoczywa i skupia się tylko na zwiedzaniu i nie myślę o tym co będzie jutro, za tydzień czy za rok. Zwiedzam i cieszę się obecnym dniem. Dla mnie każda wycieczka to ucieczka od codzienności i dlatego tak kocham podróżować.


INFORMACJE PRAKTYCZNE:

1) DOJAZD

Do Opola dojedziecie pociągiem z każdego wielkiego i średniego miasta. Wszystkie zabytki są w okolicy rynku, więc bez problemu można obejść centrum pieszo.
Do Mosznej najlepiej pojechać samochodem, bo dojazd autobusem i przejście pieszo do zamku zajmuje sporo czasu. Przed wyjazdem najlepiej sprawdzić w internecie rozkłady jazdy autobusów, żeby na miejscu nie być zaskoczonym, że jest tylko jeden autobus na dwie godziny. Możecie jechać bezpośrednio lub tak jak my, pojechać do Dębiny i przejść pieszo.
Bilety kolejowe z Krakowa do Opola kosztują w granicach 45 zł.

2) BILETY WSTĘPU

Bilety normalne na podstawowe zwiedzanie Zamku Moszna z przewodnikiem kosztują 12zł/os. Zwiedzanie odbywa się o pełnych godzinach i połówkach godzin. Bilety na teren parkowy 8zł (2019), kupujemy je w kasie przed zamkiem.
Chętni mogą także kupić bilety na zwiedzanie dwóch wież zamkowych, cena biletu normalnego to 10zł. (my zrezygnowałyśmy  tej opcji)
Informacje o cenach biletów na rok 2019 i inne informacje znajdziecie tutaj.
W Opolu nigdzie nie płaciłyśmy za wstęp.

3) PAMIĄTKI

Moszna- w zamku kupicie magnesy, pocztówki, zakładki
Opole- informacja turystyczna na rynku lub sklep z pamiątkami przy ul. Krakowskiej.


Nie wiem czy w następnym tygodniu napiszę coś na bloga, ponieważ jadę zwiedzać Budapeszt ;) Po powrocie napiszę kilka postów o tym mieście oraz o jarmarku świątecznym, który się tam odbywa. Trzymajcie kciuki, żeby wycieczka się udała :)



Pozdrawiam, Ola