Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cerkwie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cerkwie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 27 września 2020

Drewniane cerkwie Podkarpacia: Cewków i Moszczanica

Cerkiew św. Dymitra w Cewkowie
 

Witajcie! Jeżeli na bieżąco oglądacie mojego instagrama to pewnie wiecie, że przez kilka wrześniowych dni byłam na Roztoczu. Po drodze jednak zahaczyłam o dwie drewniane cerkwie na terenie województwa podkarpackiego. Na wyjazd wybrałam się razem z mamą własnym samochodem. Dzięki temu było możliwe odwiedzenie cerkwi w Cewkowie i w Moszczanicy. Nie łatwo jest tam się dostać komunikacją państwową. Polecam rower lub samochód.

środa, 19 października 2016

Szlakiem obiektów UNESCO (i nie tylko) czyli drewniane cerkwie regionu karpackiego

We wrześniu wybrałam się z mamą w Karpaty. Było to dla mnie przedłużenie wakacji, a w dodatku pogoda nam dopisała. Było tak ciepło jak w lipcu czy sierpniu :) Planując naszą kolejną wycieczkę zadbałyśmy o to, by na naszej trasie pojawiły się jakieś obiekty z listy UNESCO. Padło na cerkwie regionu karpackiego i drewniane kościoły, o których napiszę więcej w kolejnym poście. Jako środek transportu wybrałyśmy samochód. Było to najrozsądniejsze rozwiązanie i najlepsza decyzja jaką mogłyśmy podjąć. Tym sposobem w pierwszą stronę udało nam się zobaczyć kilka cerkwi, drewniany kościół i odwiedziłyśmy jeszcze Wysową zdrój. W drodze powrotnej zwiedziłyśmy jeszcze jedne kościół z listy i miasteczko Biecz.
Pierwsza cerkiew, którą napotkałyśmy była cerkiew pw. Opieki Matki Bożej w Owczarach.Według mnie wyglądała najładniej z zewnątrz. Rozpoczęłyśmy zwiedzanie jej wnętrza, pani przewodnik bardzo ciekawie o niej opowiadała. W środku kupiłyśmy pocztówki oraz magnes i poszłyśmy podziwiać ją z zewnątrz. Oczywiście wejście do tych wszystkich cerkwi jest bezpłatne, czym byłyśmy pozytywnie zaskoczone.

Cerkiew w Owczarach urzekła nas swoją architekturą


Następna cerkiew, którą odwiedziłyśmy była to cerkiew św. Michała Archanioła w Ropicy Górnej. Nie planowałyśmy jej zwiedzać, ponieważ praktycznie w każdej miejscowości, przez którą przejeżdżałyśmy, była cerkiew. Skupiłyśmy się tylko na obiektach z listy UNESCO. Tych cerkwi jest tak wiele, że zajęło by nam ze 3 dni zwiedzanie ich wszystkich. Jednak jadąc do Kwiatonia, przy samej drodze zobaczyłyśmy cerkiew, więc zrobiłyśmy mały postój w Ropicy, by zobaczyć jej wnętrze.

Cerkiew w Ropicy Górnej była bardzo podobna do tych wpisanych na listę UNESCO


Kolejną miejscowością odwiedzoną przez nas był Kwiatoń. Co za tym idzie, cerkiew św. Paraskewy w Kwiatoniu. Jak dla mnie miała ona najpiękniejsze wnętrze jak do tej pory. Z zewnątrz przypomina inne drewniane cerkwie.

 Zachwycająca wnętrzem cerkiew w Kwiatoniu


Cerkiew św. Michała Archanioła w Brunarach różniła się wyglądem zewnętrznym od pozostałych, ale fajnie było zobaczyć jakąś różnorodność. Cerkwie są bardzo dużymi obiektami, dlatego ciężko je objąć aparatem zwłaszcza że teren jest ogrodzony płotem.
Cerkiew w Brunarach z zewnątrz

Wnętrze cerkwi w Brunarach


Ostatnia już cerkiew czyli cerkiew św. Jakuba w Powroźniku. Nie odwiedziłyśmy jej w pierwszą stronę, tylko wstąpiłyśmy do niej z Muszyny. Znajduje się ona między Krynicą, a Muszyną, od której jest oddalona o około 8 km. Może się niczym szczególnie nie wyróżniała, ale warto był odwiedzić taki stary obiekt.

 Cerkiew w Powroźniku


To były cerkwie, które udało nam się zobaczyć zarówno z zewnątrz jak i wewnątrz. Po drodze zatrzymałyśmy się jeszcze koło cerkwi w Banicy, która była przy drodze, ale nie zwiedziłyśmy jej w środku, bo była zamknięta. Wszystkie obiekty wyglądały przepięknie, cieszę się że udało na się zrealizować plan i je odwiedzić. Polecam każdemu, kto wybiera się w tamten region. Mam nadzieję, że niebawem odwiedzimy jeszcze pozostałe obiekty UNESCO.


INFORMACJE PRAKTYCZNE:

1)Transport
Samochód to zdecydowanie najlepszy środek transportu. Żadnych autobusów, busów tam nie widziałam. Ewentualnie w grę wchodzi jeszcze rower, jeżeli ktoś ma blisko. Dzięki własnemu samochodowi można wiele zobaczyć i zaoszczędzić sporo czasu.

2)Pamiątki
W każdym obiekcie w środku można kupić jakieś pamiątki. Są to magnesy, w cenie około 6zł, pocztówki oraz jakieś książeczki. Warto zakupić pocztówkę z pamiątkowym stempelkiem.

To tyle w tym wpisie, niedługo opowiem o kolejnych obiektach UNESCO czyli drewnianych kościołach małopolski i podkarpacia. Zapraszam do czytania, Ola