maj 2018
Następnego dnia wycieczki wybrałyśmy się do przygranicznego miasteczka Goerlitz czyli tzw. niemieckiego Zgorzelca. Pojechałyśmy tam pociągiem z Wrocławia w kierunku Drezna. Wysiadłyśmy na stacji Zgorzelec Miasto, po polskiej stronie. Przejście do Niemiec zajęło nam trochę czasu, a temperatura na zewnątrz przekraczała 30 stopni.
Pomiędzy polską, a niemiecką stroną miasta przepływa Nysa Łużycka, która dzieli miasto. Z Polski do Goerlitz można dostać się mostem samochodowym lub kładką dla pieszych. W pierwszą stronę poszłyśmy kładką, a wracałyśmy przez most.
Goerlitz jest małym, ale urokliwym miasteczkiem, które jest chętnie odwiedzane przez turystów, ale także przez ekipy filmowe, które wybierają to miasto do kręcenia filmów. I tak Goerlitz wystąpiło w m.in. "Grand Budapest Hotel" czy w filmie "Złodziejka książek".
Jeżeli chodzi o polski Zgorzelec to zauważyłam, ze jest to dosyć zaniedbane miasto, w którym nie ma nic ciekawego do zwiedzania. Wszystkie zabytki są po stronie niemieckiej. Teren miasta przy Nysie Łużyckiej zaczyna być powoli odnawiany i upodabniany do tej części niemieckiej.
| Widok z polskiego Zgorzelca na Goerlitz |