Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kujawsko-pomorskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kujawsko-pomorskie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 15 października 2018

Z wizytą w Ciechocinku

Ciechocinek to niewielkie miasteczko uzdrowiskowe, położone w województwie kujawsko-pomorskim, położone ok. 25km na południowy wschód od Torunia.

Po kilku dniach zwiedzania, zmęczenie daje o sobie znać. Aby nie marnować czasu na siedzenie bez celu w mieszkaniu lub w jakiejś knajpie, postanawiamy pojechać do Ciechocinka. Jedziemy tam autobusem z Torunia około pół godziny. Wysiadamy na "dworcu autobusowym", który w rzeczywistości jest tylko małym przystankiem. Ciechocinek słynie ze znajdujących się w nim Tężni Solankowych, do których przyjeżdżają kuracjusze. 

Pierwsze miejsce, do którego idziemy to Teatr Letni. Obok budynku znajduje się rzeźba Jerzego Waldorffa z jamnikiem. Robimy zdjęcia i kierujemy się w stronę Parku Zdrojowego.

Teatr Letni w Ciechocinku i rzeźba J.Waldorffa


Docieramy do Parku Zdrojowego. W lecie park wygląda pięknie. Różnobarwny dywan kwiatowy przed Pijalnią Wód Mineralnych, spacerujące nad stawem kaczki, pływające białe łabędzie, względnie słoneczna pogoda, a także mostek z przypiętymi kłódkami zakochanych. Idealny dzień na spacer po Parku Zdrojowym :)

Kwiatowy dywan przed Pijalnią Wód Mineralnych w Ciechocinku

W pijalni można kupić wodę "Krystynkę", która jest produkowana w Uzdrowisku Ciechocinek

Park Zdrojowy

Kłódki zakochanych




Za pijalnią znajduje się Muszla Koncertowa, w której odbywają się koncerty i wydarzenia kulturalne, a także fontanna "Jaś i Małgosia". Figurka umieszczona w fontannie została stworzona na podobieństwo postaci bardzo dobrze znanej bajki. Nie sposób przejść obok niej obojętnie :)

Muszla Koncertowa w Parku Zdrojowym

Fontanna "Jaś i Małgosia"


Zanim pójdziemy do Tężni Solankowych, zatrzymujemy się w przydrożnej budce na przekąskę. W Ciechocinku na każdym kroku znajdują się stoiska z pamiątkami (niczym z odpustu) i stoiska z lodami, goframi i innymi smakołykami. Na pewno głodni stamtąd nie wrócicie :)



Jesteśmy na obszarze Tężni Solankowych. Kupujemy bilety wstępu na teren Tężni i spacerujemy. Nie trudno było się domyślić, że na każdym kroku, gdziekolwiek nie pójdziemy, będziemy mijać staruszków i kuracjuszy, którzy przybyli tu w celach leczniczych. Siadamy na jednej z ławek znajdujących się przy ścieżce obok Tężni i wdychamy jod. Następnie leniwie spacerujemy wokół Tężni i cieszymy się wizytą w tym miejscu.

Tężnie Solankowe






Wracamy tą samą drogą. Po drodze przechodzimy obok zegara kwiatowego, robimy zdjęcia i idziemy na przystanek autobusowy. Stamtąd jedziemy do Torunia i tym samym kończymy zwiedzanie.

Zegar kwiatowy w Ciechocinku

Podsumowując, jeżeli szukacie jakiegoś fajnego miejsca na całodzienny wypoczynek i przy okazji chcecie zobaczyć coś ciekawego to przyjedźcie do Ciechocinka, szczególnie wiosną lub latem :)

Na koniec wpisu kilka informacji praktycznych.


INFORMACJE PRAKTYCZNE:

1) DOJAZD

Do Ciechocinka dojechać można z dworca autobusowego w Toruniu. Cena biletu to około 8zł/os.

2) BILETY WSTĘPU

Bilet normalny na teren Tężni kosztuje 3,5zł , bilet ulgowy 1,5zł.
Dla chętnych wejście na taras widokowy oraz do groty solankowej (dodatkowa opłata)




Do zobaczenia w kolejnym wpisie, Ola

środa, 10 października 2018

Zamek w Kwidzynie- czy warto go odwiedzić?

Cześć. W dzisiejszym wpisie opowiem trochę o naszej wycieczce do Kwidzyna podczas tegorocznych wakacji. Dlaczego taki kierunek? Odpowiedź jest prosta: zamek :)

Z Torunia wcześnie rano wyruszamy pociągiem do Grudziądza, skąd przesiadamy się w kierunku Kwidzyna. Kiedy jesteśmy już na miejscu, idziemy spacerem uliczkami miasta mijając kilka uroczych budynków, obiektów, m.in. kwidzyński "Spichlerz", który jest obiektem noclegowym oraz gastronomicznym.

"Spichlerz"


Kilka ulic dalej znajduje się Katedra Pw. św. Jana Ewangelisty oraz zamek w Kwidzynie, czyli powód naszej wizyty w tym miasteczku. Katedry nie odwiedziłyśmy, ponieważ wejście do środka było dodatkowo płatne i odbywało się z przerwami czasowymi. Robienie biznesu na obiektach sakralnych w Polsce coraz bardziej mnie denerwuje, dlatego odpuszczam zwiedzanie tego miejsca.

Katedra w Kwidzynie


Zamek w Kwidzynie został ukończony w XIVw. Był wzorowany na zamkach krzyżackich. Obecnie znajduje się w nim Muzeum Zamkowe, które z samym zamkiem nie ma wiele wspólnego. Z zewnątrz zamek faktycznie wygląda imponująco. Gotycki dziedziniec, na którym znajdują się repliki armat faktycznie pozwala przenieść się do czasów średniowiecza. Na dziedzińcu spędzamy dłuższy czas, robimy pamiątkowe zdjęcia i podziwiamy widoki na okolice Kwidzyna. 

Zamek w Kwidzynie








Jeżeli chodzi o wnętrze zamku to miłośnicy średniowiecznych eksponatów czy zbroi rycerskich mogą być nieco rozczarowani. W środku znajduje się mnóstwo wystaw, ale nie ma takich ściśle związanych z czasami krzyżackimi. Można tam podziwiać wystawę przyrodniczą, wystawę szkła artystycznego, ekspozycję sztuki i rzemiosła, a nawet wystawę o nożach i scyzorykach. 

Ogromnie byłyśmy rozczarowane tym, co znajduje się wewnątrz zamku. Przypomina on typowe muzeum, w którym znajdują się gabloty z eksponatami, obrazy na ścianach, nie związane z zamkiem. Widać tu na ilość, a nie na jakość. Kolejnym minusem jest to, że pomimo indywidualnego zwiedzania musimy chodzić dokładnie według strzałek, bo inaczej obsługa zwraca uwagę. Szczególnie nie polecam wystawy przyrodniczej, na którą składają się głównie wypchane zwierzęta. Swoją drogą nie wiem dlaczego w ogóle znajduje się tam taka wystawa.

Poniżej kilka zdjęć z wnętrz muzeum zamkowego:

Wystawa szkła artystycznego



Wystawa przyrodnicza


Po zwiedzaniu zamku idziemy w kierunku przystanku autobusowego, skąd odjeżdża komunikacja zastępcza kolejowa. Jedziemy do Grudziądza skąd pociągiem wracamy do Torunia. Z Torunia do Kwidzyna nie ma bezpośrednich połączeń kolejowych. Jeżeli planujecie jazdę z przesiadkami to sprawdzajcie wcześniej godziny odjazdów. Nam taka wycieczka zajęła cały dzień i wróciłyśmy wykończone. 

Czy warto odwiedzić zamek w Kwidzynie? I tak i nie. To zależy od Waszych oczekiwań. Jeżeli lubicie typowe muzea i różne tematyczne wystawy to tak, zwłaszcza że bilet wstępu nie jest drogi. Jeśli jednak spodziewacie się czegoś na podobieństwo zamku w Malborku to się bardzo rozczarujecie. 

INFORMACJE PRAKTYCZNE:

1) ZWIEDZANIE
Jest możliwość zwiedzania indywidualnego. Bilet normalny 10zł, ulgowy 5zł. Obejmuje zwiedzanie zamku i wejście na dziedziniec. 
Można też skorzystać z audioprzewodnika (dodatkowo płatna opcja)
Więcej o biletach i wystawach na stronie zamku.

2) PAMIĄTKI
Możecie je kupić w kasie zamkowej lub w sklepiku znajdującym się za katedrą.

3) DOJAZD
Jeżeli preferujecie dojazd do Kwidzyna pociągiem to najlepiej przesiąść się w Grudziądzu. Kiedy my byłyśmy na wakacjach, przez trwające remonty, musiałyśmy skorzystać z komunikacji zastępczej na odcinku Grudziądz-Kwidzyn. Przed wyjazdem najlepiej sprawdzić wszelkie możliwe połączenia i utrudnienia.


To wszystko w dzisiejszym wpisie. W najbliższym czasie postaram się opisać jeszcze dwie wakacyjne wycieczki z Torunia oraz dwie jednodniowe wycieczki z Krakowa. Możecie się domyślić jakie, zaglądając na mój instagram.



Pozdrawiam, Ola

wtorek, 2 października 2018

Szlakiem Zamków Krzyżackich: Golub-Dobrzyń

Zamek w Golubiu-Dobrzyniu jest jednym z Zamków Krzyżackich wzniesionych w Polsce. Przed połączeniem Golubia i Dobrzynia znajdował się on w części Golubskiej skąd się wzięła jego nazwa Zamek Golubski. 

Do zamku docieramy autobusem z Torunia. Wysiadamy z niego i idziemy drogą prowadzącą do zamku. W Golubiu-Dobrzyniu jesteśmy przed weekendem poprzedzającym Międzynarodowe Mistrzostwa Polski w Łucznictwie Tradycyjnym, które odbywają się na Zamku Golubskim. Stąd też rozstawione tarcze i łucznicy przygotowujący się do mistrzostw. Nie przeszkadza nam to jednak w zwiedzaniu. 

Zamek Golubski

Widok na Golub-Dobrzyń z punktu widokowego

Armata przy Zamku Golubskim


Zwiedzanie zamku dobywa się z przewodnikiem co godzinę. Nie ma możliwości zwiedzania indywidualnego, co nie jest nam  na rękę. Wolimy zwiedzać samodzielnie, ponieważ mamy wtedy więcej czasu na zobaczenie eksponatów i zwiedzamy w dowolnym tempie. Całe zwiedzanie trwa około godziny. Najpierw z przewodniczką idziemy do zamkowych piwnic, gdzie oglądamy kilku minutowy film o historii zamku, miasta. Następnie idziemy zobaczyć ekspozycję narzędzi tortur. 

Pani przewodnik kontynuuje oprowadzanie nas po zamku. Opowiada różne historie i ciekawostki związane z Zamkiem Golubskim. W zamkowym wnętrzu nie brakuje zbroi rycerskich, sekretnych przejść czy innych eksponatów związanych z rycerstwem. W jednej z sal znajdują się nawet puchary zwycięzców turniejów rycerskich odbywających się na zamku. W wydarzeniach, które mają miejsce na Zamku Golubskim biorą udział osoby z całego świata. 

Krzesło jako narzędzie tortur

Jedna z sal zamkowych

Ekspozycja na Zamku Golubskim


Zamek Golubski posiada niewielki, lecz bardzo urokliwy dziedziniec z krużgankami. Na stoiskach znajdujących się na dziedzińcu można kupić pamiątki oraz jakieś przekąski. Pomimo, że zamek jest skromnie wyposażony i nie można go porównać np. z zamkiem w Malborku, to bardzo podobało mi się, że w zamku został zachowany ten dawny klimat i że nie przesadzono z wyposażeniem sal. Zamek zrobił na mnie dobre wrażenie, ale już nie planuję do niego wracać.

Dziedziniec zamkowy
Sklepik z pamiątkami na dziedzińcu zamkowym

Dziedziniec Zamku Golubskiego




Na koniec wpisu kilka informacji praktycznych co do cen biletów autobusowych i zwiedzania zamku. Więcej informacji możecie znaleźć na stronie internetowej zamku.


INFORMACJE PRAKTYCZNE:

1) Dojazd
Zamek Golubski znajduje się około 35km na północny-wschód od Torunia. Jeżeli wybieracie się tam samochodem to przy samym zamku znajduje się niewielki parking.
Jeżeli wybieracie się autobusem tak jak my, to z dworca autobusowego w Toruniu co mniej więcej godzinę odjeżdżają autobusy przejeżdżające przez miejscowość Golub-Dobrzyń.
Cena biletu autobusowego w jedną stronę to 7zł. Pamiętajcie, że niektóre autobusy mogą zatrzymywać się w centrum miasta, a nie pod zamkiem, więc nastawcie się na spacer.

2) Zwiedzanie
Cena biletu normalnego to 12zł. Zwiedzanie odbywa się z przewodnikiem w kilku(nastu)- osobowych grupach o pełnych godzinach. Bilety zakupić można przed zamkiem w specjalnej kasie. 


Mam nadzieję, że wpis o Zamku Golubskim Wam się podobał. W kolejnym wpisie opiszę wizytę w kolejnym zamku nieopodal Torunia.


Do zobaczenia, Ola

środa, 26 września 2018

Największe atrakcje Torunia+ Bitwa o Zamek

Dzisiaj na blogu kontynuacja poprzedniego wpisu o Toruniu. W tym wpisie pokażę Wam co udało nam się zobaczyć podczas 1,5 tygodniowego pobytu w stolicy województwa kujawsko-pomorskiego. Jeżeli lubicie oglądać zdjęcia to w tym wpisie będzie ich bardzo dużo.

Zacznę od jednego z moich ulubionych miejsc w Toruniu, a więc od punktu widokowego na Starówkę, który znajduje się po drugiej stronie Wisły. Znajduje się on około pół kilometra od dworca kolejowego Toruń Główny. Z tego punktu widać większość zabytków miasta.

Panorama Torunia




Kolejnym fajnym miejscem w Toruniu jest Bulwar Filadelfijski. Widać z niego mury obronne miasta, a także bramy (Brama Mostowa, Żeglarska itd.), za którymi znajdują się zabytkowe uliczki Starówki. Na jednym z drewnianych pomostów przy Wiśle, zakochani mogą przypinać swoje kłódki.

Brama Żeglarska

Brama Mostowa

Bulwar Filadelfijski

Kłódki zakochanych



Nie bez powodu zabytkowe Stare Miasto w Toruniu znajduje się na liście UNESCO.  To tam znajduje się najwięcej atrakcji Torunia. Liczne muzea, pomniki, zabytkowe kamienice czy klimatyczne wąskie uliczki. Charakterystyczną rzeczą dla Torunia są figurki postaci znajdujące się w oknach kamienic, na murach miejskich itp. Oprócz tego zachwyciła mnie architektura toruńskich teatrów. To w Toruniu znajduje się jedyna w Polsce Piernikowa Aleja Gwiazd, nawiązująca do symbolu miasta i regionalnych wyrobów, jakimi są toruńskie pierniki. W Toruniu warto także przejść się jedną z reprezentacyjnych ulic Starówki czyli ulicą Szeroką. Jako, że mieszkam w Krakowie to porównałabym ją z ulicą Grodzką w Krakowie, która tętni życiem zarówno w dzień jak i w nocy.

Mapa Torunia namurach miejskich

Pomnik Flisaka na Starówce

Jedna z figur znajdujących się na dziedzińcu Ratusza

Pomnik psa Filusia

Pomnik Mikołaja Kopernika

Toruński osiołek

Szyld "Ministerstwa Śledzia i Wódki"

Teatr im.W.Horzycy

Katedra św. Jana Chrzciciela i Jana Ewangelisty

Wnętrze katedry

Najwęższa uliczka Torunia- ulica Ciasna


Ruiny zamku

Teatr Baj Pomorski zachwyca swoją oryginalną architekturą

Piernikowa Aleja Gwiazd

Ulica Szeroka

Figury na murach miejskich

Krzywa Wieża

Dwór Mieszczański


Niedaleko Starówki, przed kinem Cinema City w Toruniu znajduje się warty uwagi pomnik, który przedstawia Kargula i Pawlaka. Bohaterowie filmu "Sami Swoi" trzymają w rękach walizki i mają twarz zwróconą w stronę kina. Obiekt godny polecenia szczególnie dla miłośników starego kina.

Pomnik Kargula i Pawlaka


Jak już pisałam na blogu kilkakrotnie, uwielbiam punkty widokowe. Będąc w Toruniu nie mogłam ominąć punktu widokowego znajdującego się na Wieży Ratuszowej. Doskonały widok na Starówkę i Wisłę. Bardzo polecam, jeżeli nie macie lęku wysokości :)

Widok z Wieży Ratuszowej

Widok z Wieży Ratuszowej


Dla spędzających w Toruniu więcej niż jeden dzień, polecam przejść się wieczorem po Starówce. Toruń nocą też wygląda pięknie :)

Toruńska Starówka

Dwór Artusa



Teraz czas na drugą część wpisu. Jak wspomniałam w tytule posta, opowiem o wydarzeniu, które miało miejsce w Toruniu początkiem sierpnia. Trafiłyśmy na nie zupełnie przez przypadek. Idąc pewnego dnia w kierunku dworca autobusowego, zauważyłyśmy plakat opisujący to wydarzenie. Zaplanowałyśmy, że niedzielne popołudnie spędzimy oglądając Bitwę o Zamek. Była to inscenizacja bitwy o zamek toruński w 1410r. W tym pokazie udział wzięły grupy rekonstrukcyjne z całej Polski. Oprócz tego w realizacji całego wydarzenia brali udział pirotechnicy dzięki czemu, cała ta inscenizacja wyglądała bardzo realistycznie. Wszystko rozgrywało się w fosie i ruinach zamku. Według mnie widowisko było bardzo starannie zorganizowane. Widać było wysiłek włożony w przygotowanie tej inscenizacji. Jeżeli będziecie planowali wakacje w Toruniu to koniecznie przyjedźcie tam w czasie Bitwy o Zamek. 







Dziękuję, ze wytrwaliście do końca tego wpisu. O atrakcjach Torunia mogłabym opowiadać bardzo długo. Przedstawiłam tutaj tylko te najciekawsze. Jest ich o wiele więcej, co możecie zobaczyć na własne oczy, gdy się tam wybierzecie. Mam nadzieję, ze wpis Wam się spodobał i że zachęciłam do odwiedzenia tego miasta.

W najbliższym czasie na blogu pojawią się wpisy o zamkach. Jeżeli jesteście ich ciekawi to śledźcie mojego bloga. Jeżeli chcecie być na bieżąco to zaobserwujcie mnie na instagramie : https://www.instagram.com/wezplecakiwdroge/


Pozdrawiam, Ola